+ Odpowiedz na ten temat
Pokaż wyniki od 1 do 3 z 3

Temat: Mafia Sycylijska

  1. Na górę | #1
    Unbearable cone-eater akaeld Człowiek z aspiracjami Avatar akaeld
    Na DoFo od
    Nov 2005
    Skąd
    Rzeszów
    Wiek
    34
    Postów
    241
    Siła Reputacji
    14

    Domyślnie Mafia Sycylijska

    W 1883 roku w Palermo miała miejsce rozprawa, w której sądzono jednego z sycylijskich mafiosów, zwanego Mimi. Zadano mu oczywiście pytanie, czy był członkiem mafii, na co ten odpowiedział, że nie wie o co chodzi, ponieważ nie rozumie pojęcia „mafia”. Mafia zawsze istniała i nadal istnieje w ludzkiej świadomości jako organizacja przestępcza. Gdy w Polsce grupa najzwyklejszych bandytów ukradnie 5 aut i zabije kilkanaście osób, natychmiast zyskuje etykietkę mafii. Tymczasem jej działalność nie polega bynajmniej na zwykłym okradaniu ludzi tudzież porywaniu dla okupu itp. Gdyby tak było, taka organizacja prędzej czy później zostałaby rozszyfrowana i unieszkodliwiona, tak jak niektóre grupy przestępcze. Mafia to wielkie zjawisko, bardzo skomplikowane i niemalże niemożliwe do całkowitego rozkodowania i zrozumienia. Można je rozpatrywać na kilku płaszczyznach, dla mnie najważniejsze będzie spojrzenie przez pryzmat społeczeństwa i świata polityki.

    Starzy Sycylijczycy do dziś jeszcze powiadają muore il bandito, la mafia vive – bandyta umiera, mafia żyje. Większość włoskich mafiosów urodziło się w małych sycylijskich wioskach i - co jeszcze ciekawsze - początkowo wcale nie byli tam postrzegani jako wielcy okrutnicy, którzy grabią ludzi. Mafia wcale nie była bowiem zorganizowaną grupą bandytów, stanowiła ona raczej cały system powiązań i stosunków społeczno – polityczno – kulturalnych, bardzo zresztą skomplikowanych. Ówczesny mafioso chronił swoich krajanów, pomagał im i pośredniczył. Dla nas wydaje się to nieco dziwne, ale w XIX wieku na Sycylii naprawdę niewielu było ludzi piśmiennych, nie mówiąc już o osobach obytych w sprawach handlu. Mafios był zatem człowiekiem, który cieszył się poważaniem i szacunkiem, do którego można było się zwrócić o pomoc. Wyróżniał się on co prawda ze społeczności wyższym statusem majątkowym i wieloma przywilejami, jednak było to powszechnie akceptowane. Społeczeństwo działało na jego korzyść, ale on przede wszystkim działał na korzyść ludzi i nieustannie zwiększał swój autorytet. Zrozumiałe jest zatem, że w takim systemie jakikolwiek rozlew krwi był co najmniej niepożądany, burzył bowiem „harmonię”. Nie da się jednak ukryć, że był konieczny, gdy ktoś obcy wkraczał na mafijny teren i próbował wprowadzać tam nowy ład.

    Głównym problemem Sycylijczyków był brak oparcia w swoim rządzie, co stwarzało wspaniały grunt dla wszelkiej maści mafiosów. Nie trzeba chyba dodawać, że mafios miał sobie za nic prawo, tworzył swoje normy i zasady. Na czym je opierał? Oczywiście na ludzkich potrzebach - mówił i robił to, czego społeczność od niego oczekiwała, nic więc dziwnego, że szybko zyskiwał sobie szacunek. Największy socjograf Sycylii, Giuseppe Pitre, tak pisał o mafii: Mafia to spotęgowana samoświadomość, przecenianie siły jednostki, polegające na tym, iż istnieje ktoś zdolny do prawidłowego rozstrzygania wszelkich sprzeczności, do uśmierzania wszelkich konfliktów. Mafios domaga się szacunku, ale i on jest skłonny szanować kogoś, jeśli tego wymaga sytuacja. Jeśli zostanie skrzywdzony, nie zwraca się o obronę do sądu, nie szuka pomocy w prawie, gdyż uważa to za dowód własnej słabości, ponadto sprzeciwiałoby się to nienaruszalnemu prawu omertà (wspólnictwa) – kto bowiem wzywa sędziego, jest dla mafiosa człowiekiem obmierzłym i podłym.1

    Zatem mafia wcale nie jest synonimem przestępczości zorganizowanej, a omertà okazuje się nie być przysięgą składaną w ciekawych okolicznościach, o których nie omieszkam jeszcze wspomnieć. Skąd zatem znamy takie definicje i pojęcia? Każdy z nas na pewno oglądał Ojca chrzestnego, wielu zafascynowało się światem tam przedstawionym. Honor, szacunek i milczenie to trzy najważniejsze pojęcia, którymi wręcz emanował ten film, podobnie zresztą jak wiele innych produkcji nakręconych przez hollywoodzkie wytwórnie. Czy zatem wszystkie te filmy to brednie? Nie można tak powiedzieć. Konieczne jest tylko rozróżnienie pomiędzy mafią sycylijską, o której piszę, a mafią amerykańską (tą z Ojca chrzestnego). Łączy je na pewno jeden fakt – przez bardzo długi czas były nie do rozbicia. Ameryka poznała mafię właśnie za sprawą Włoch i Sycylii. To właśnie z tych krajów napłynęła fala ludzi, którzy zaczęli wprowadzać swoje reguły na nowy grunt.

    Aby należeć do sycylijskiej mafii wcale nie trzeba było składać przysięgi na swoje życie, człowiek od urodzenia był po prostu jej częścią i dobrze się z tym czuł. Oczywiście do czasu. Nie wszyscy bowiem szefowie potrafili żyć w zgodzie z ludnością, z upływem lat sytuacja ulegała coraz większemu pogorszeniu. Wyzysk był coraz większy, coraz częstsze były morderstwa i walki o pieniądze. Wyroki sądowe nie miały praktycznie żadnej mocy. W mafijne sieci zaplątani byli politycy wysokiej rangi. Wszystkie niższe stanowiska administracyjne były obsadzane ludźmi należącymi do rodziny. Nie było mowy o tym, żeby ktoś dostał pracę na podstawie swoich umiejętności. Na przełom XIX i XX wieku przypada znaczne umocnienie się pozycji mafii na Sycylii. Wybory powszechne, wybory do rad gminnych i regionalnych – wszystko to znajdowało się pod jej zwierzchnictwem, świat polityki był zatem całkowicie od niej uzależniony. Wtedy też zaczęła się emigracja mafiosów do Stanów Zjednoczonych, przez co mafia stała się zjawiskiem międzynarodowym.

    Można powiedzieć, że mafia to styl i filozofia życia, dla Sycylijczyków w omawianym okresie na pewno tym właśnie ona była. Trudno to zrozumieć i ująć w ścisłe ramy, o wiele bardziej przejrzysta jest struktura mafii amerykańskiej, w której obecne są wszystkie omawiane tutaj przeze mnie zjawiska, tyle że należy je rozważać w całkiem innym kontekście. Wiadomo, że Sycylia z przełomu wieków nie stwarzała dla mafiosów takich możliwości jak USA. Prawdziwego znaczenia mafia nabrała dopiero w XX wieku, ale o tym w części następnej. Nadmienię tylko, że Cesare Mori, komendant policji Palermo z czasów Mussoliniego, opisywał mafię z początków ubiegłego wieku w sposób następujący: Mafia, moim zdaniem, to jednocześnie pogląd oraz działanie, coś, co w sensie duchowym i materialnym tworzy określone, niezdrowe porozumienie między ludźmi o specyficznym sposobie zachowania się, które następnie wyobcowuje ich z otoczenia i jednoczy w kastę. Tak powstaje potencjalne państwo w państwie, ucieleśnia się w ściśle ze sobą powiązanych lokalnych oligarchiach, z których jednak każda dysponuje na własnym terenie autonomią.

    Muore il bandito, la mafia vive – bandyta umiera, mafia żyje - mówi sycylijskie przysłowie. Można by rzec, że dla ludzi mieszkających na Sycylii jest to powiedzenie niezwykle uniwersalne i długowieczne. Przez połowę ubiegłego wieku nikt nie miał na tyle sił ani władzy, aby rozpracować i unicestwić nieprawość szerzącą się w ogromnym stopniu na tej włoskiej wysepce. Dlaczego tak się działo i dlaczego władze były głuche na prośby udręczonego społeczeństwa?

    Odpowiedzi na te pytania można znaleźć właśnie w słowach przytoczonych na początku. Organom ścigania czasami udawało się bowiem „unicestwić” jakiegoś pojedynczego członka mafii, bandytę. Nie zmieniało to jednak faktu, iż cała organizacja nadal pozostawała nienaruszona. Bardzo dobrą ilustracją może być tutaj historia Salvatore Giuliano – człowieka, który wraz z 13 wspólnikami 1 maja 1947 roku zabił w kotlinie Portella Della Ginestra 11 osób, a 27 ranił. Kilka osób zostało kalekami na całe życie.

    Dla mieszkańców trzech wsi prowincji Palermo – San Cipirello, San Giuseppe Jato i Piana dei Albanesi 1 maja jest rocznicą pierwszego zwycięskiego powstania chłopskiego z 1893 roku. Tego dnia ludzie corocznie zbierali się we wspomnianej już kotlinie, aby tam w miłej atmosferze świętować aż do zachodu słońca. Podobnie było w 1947 r. Tłum ludzi zebrał się w kotlinie otoczonej przez 3 skaliste szczyty: Pelavet, Kumeta oraz Pizzuta, to właśnie ze zbocza tego ostatniego napastnicy oddali strzały. Wybuchła panika, ludzie rzucili się do ucieczki. Pewien sycylijski chłop opisał później całą sytuację przed Komisją Antymafijną: “Wziąłem najmłodszego za rękę i wdrapałem się na większy kamień, przy mnie stanęła żona ze swym wielkim brzuchem. Kiedy usłyszała huk, zaczęła krzyczeć: To na wiwat, na święto! Ale córka Leonora złapała mnie za rękę: Tato, bardzo mnie boli ręka, nie wiem co się stało. Na jej ramieniu zobaczyłem tylko czarny prążek, nic więcej, ale w tej chwili już Marghericie rzuciła się krew ustami i żona runęła na kamień, na którym staliśmy, pociągając za sobą jeden ze sztandarów.”1

    Ta krótka wypowiedź pokazuje ogrom tragedii, jaka wydarzyła się tamtego dnia w Portelli. Oskarżonych w tej sprawie było 41 osób. Salvatore Giuliano dostał etykietkę inicjatora całej rzezi. Nie do końca jednak tak było, bowiem sprawa miała głębokie podłoże polityczne. Do dziś pozostaje ona nierozwiązana. Zamieszani w nią byli politycy, mafiosi, policjanci, karabinierzy, wojskowi, dziennikarze zagraniczni i włoscy oraz złoczyńcy. Pewne jest, że cztery dni przed masakra Giuliano dostał list. Nikt jednak do końca nie ustalił co w tym liście było i przez kogo był napisany. Wystarczy chyba powiedzieć, że jeden z tropów prowadził ku Mario Scelbie – ówczesnemu ministrowi spraw wewnętrznych. Osoby, które wiedziały cokolwiek o tej sprawie były znajdowane martwe, tudzież znikały bez wieści.

    Komisja Antymafijna zebrała się w 1963 roku, miała wówczas do wyjaśnienia setki jeśli nie tysiące podobnych spraw. Masakra w kotlinie Portella była dla niej chyba jedną z najtrudniejszych. Brakowało świadków, ginęły dokumenty. Niemal każdy zeznający w tej sprawie przedstawiał inne okoliczności tragedii. Sam Salvatore Giuliano zmarł 5 lipca 1950 r.

    Istotny i łatwy do zauważenia jest tutaj sposób, w jaki mafia rozprawia się z już jej niepotrzebnymi ludźmi. Są to prawa, które równie dobrze można odnieść do amerykańskiej Cosa Nostry. Tak jak w rodzinie – wchodziło się do niej poprzez krew i odejść można było tylko w jeden sposób. Jednak na Sycylii w połowie XX wieku bezkarność i skala działań mafijnych były tak ogromne, że można je chyba porównać tylko do Ameryki z czasów prohibicji.

    Otóż człowiek jest potrzebny mafii tylko do wykonania określonego zadania. Jeśli się sprawdzi i dobrze zatrze za sobą wszystkie tropy to może działać dalej, jeżeli nie, to wkrótce nie będzie po nim żadnego śladu. W przypadku mafii amerykańskiej najbardziej zagrożeni są żołnierze (soldiers). Są oni bowiem najniżej w hierarchii, która przedstawia się następująco:
    * Commission (Capo Di Tutti Capi)
    Komisja, czyli ludzie najmniej powiązani z organizacją mafijną. Naczelnym dowódcą był Capo Di Tutti Capi - czyli szef wszystkich szefów.
    * Boss
    Czyli najważniejszy człowiek w rodzinie. Przykładem może być Carlo Gambino, Paul Castelano albo John Gotti. Takim ludziom oddawało się szacunek, honor, dużą cześć pieniędzy i - jeżeli tego wymagała sytuacja - to również życie .
    * Consigliere (Counselor)
    Consigliere byli to doradcy rodziny, cieszący się największym szacunkiem i zaufaniem. Każdy boss posiadał swojego doradcę w sprawach związanych z rodziną. Często wybierano takich, którzy mieli już za sobą długi staż i doświadczenie w mafii.
    * Underboss
    Każdy z zastępców był pro forma. W razie nagłej śmierci bossa zastępca przejmował jego obowiązki. Zazwyczaj mało od nich zależało, znajdowali się tylko w bliskim otoczeniu bossa.
    * Caporegima (Lieutenant albo Captain)
    Capo rodziny odgrywał bardzo ważną rolę w hierarchii mafii. Boss musiał mieć do takiego człowieka pełne zaufanie. To właśnie capo wydawali strategiczne rozkazy i to w dużej mierze od nich zależało, czy uda się sfinalizować zaplanowaną akcję. Capo prowadzili knajpy, kontrolowali ulice, ściągali długi itp.
    * Soldiers
    Żołnierze wykonywali polecenia capo rodzin. Kradli, zabijali, porywali, ściągali haracze. Zarabiali na capo, a capo oddawał część swoich dochodów bossom. Zazwyczaj byli traktowani jak zwykłe pionki, jednak ich rola w organizacji była istotna. To przecież właśnie żołnierze brali udział w działaniach mafijnych i ryzykowali w nich własne życie.
    * Crime Family Associates
    Byli to ludzie spoza rodziny, jednak doskonale orientujący się w strukturze organizacji. Ludzie czasem inteligentni, ale niestety przekupni. Można tutaj wymienić głównie skorumpowanych urzędników i policjantów.

    Na Sycylii sytuacja nie była już tak jasna. Dotarcie do ośrodka mafii było niemożliwe. Nie było tam bowiem jednego wielkiego bossa, który pociągał za wszystkie sznurki. Od 1950 roku mafia zaczęła się coraz bardziej rozrastać, wychodziła poza granice obszarów rolnych, przekształcała się powoli w mafię miejską. Administracja państwowa i sfery handlowe stawały się coraz bardziej skorumpowane. Od roku 1960 do 1963 w rejonie Palermo popełniono 239 przestępstw, w tym 72 morderstwa, zaś po 30 osobach zaginął wszelki ślad. Bardzo częste stały się zamachy bombowe, usiłowania zabójstw, rabunki i podpalenia. Społeczeństwo było coraz bardziej uciśnione, ludzie nie czuli się bezpiecznie we własnym państwie. To głównie z tych powodów powołano Komisję Antymafijną, o działalności której nie omieszkam wkrótce napisać.

    Mafia sycylijska początkowo czerpała zyski głownie z rolnictwa, wymuszeń, haraczy i porwań. Od połowy XX wieku doszły do tego działania w sferze handlu i polityki. Rozpracowanie tej organizacji było o tyle trudne, że tworzyła ona ogromną wręcz sieć. Człowiek, który wydawał się być na czele szybko okazywał się tylko pionkiem, ponieważ odchodziło od niego kilka dróg prowadzących do kolejnych bandytów. Sycylijska mafia cały czas się przekształcała, ewoluowała, niczym nie wykryta choroba, która niszczy organizm. Warto jednak zaznaczyć, że początkowo w miarę łatwa - a przy tym bardzo dochodowa - była dla niej działalność w obrębie rolnictwa. Wraz z upływem czasu mafia coraz bardziej zaczęła zwracać się ku handlowi, przemytowi, często w ramach współpracy z organizacją amerykańską. Co za tym idzie, Sycylia uczyła się w pewnym stopniu tamtejszych wzorców.

    Aby przeanalizować działalność i strukturę mafii sycylijskiej trzeba odwołać się do jej związków z życiem politycznym. A tego nie udało się dokonać nawet Komisji Antymafijnej, bowiem na niemal wszystkich drogach prowadzących ku polityce stał znak „Zakaz wjazdu”.


    Dla leniwych,
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Mafia

    *******************************
    Najpopularniejsze wątki w tym dziale:


  2. Na górę | #2
    sentyment· Człowiek z aspiracjami Avatar sentyment·
    Na DoFo od
    Jan 2010
    Postów
    52
    Siła Reputacji
    10

    Domyślnie Odp: Mafia Sycylijska

    jesli ktos zna "ojca chrzestnego" mario puzo, to mozemy podyskutowac
    mam znajomych zarowno z sycylii, jak i z kalabrii, gdzie podobno mafia jest jeszcze silniejsza
    na pewno jest wiele roznych odmian i rodzajow mafii

    niektore przejmuja role panstwa i nie sa stritce przestepcze
    moi znajomi maja dom w kalabrii
    placa rocznie ok 340€,ale
    moga zostawic go otwartego i wyjechac na miesieczne wakacje
    i nic nie zginie

    na poczatku nie moglem zrozumiec takiego ukladu, ale
    po przeczytaniu "ojca chrzestnego" to sie zmienilo

  3. Na górę | #3
    6 biegowy High Level 6 biegowy High Level 6 biegowy High Level 6 biegowy High Level 6 biegowy High Level 6 biegowy High Level Avatar 6 biegowy
    Na DoFo od
    Sep 2005
    Skąd
    CHICAGO
    Postów
    9,745
    Siła Reputacji
    28

    Domyślnie Odp: Mafia Sycylijska

    Co rozumiesz?Oparles swoja teze na fikcyjnej postaci i starasz sie to napisac tutaj jako fakt.
    Po pierwsze nigdy nie wiedzialbys kto jest kim ze wzgledu na to ze nie jestes Sycylijczykiem,bez sciemy tutaj.

+ Odpowiedz na ten temat

Thread Information

Users Browsing this Thread

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

     

Podobne wątki

  1. Mafia II
    By donacjan in forum Komputery, sprzet audio-video  
    Odpowiedzi: 22
    Ostatni post / autor: 15-12-05, 17:06

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów