z capoeira tylke mialem do czynienia co czasem eddym lub christie w tekkenie zagralem...
[ Dodano: 10-04-2006, 21:00 ]
http://www.youtube.com/watch?v=mfChB...ch=capoeira%20
http://www.youtube.com/watch?v=iQtIf...ch=capoeira%20*******************************
Najpopularniejsze wątki w tym dziale:
z capoeira tylke mialem do czynienia co czasem eddym lub christie w tekkenie zagralem...
Kiedys zajebalem typowi ktory sie tego uczyl
Sztuka walki BARDZO efektowna, jedna nieefektywna![]()
Jezus was kocha
a byl taki kozak jak ci na filmikach?Napisał Enemigo
![]()
2 lata sie uczyl, jakies tam stawanie na lapkach umial, ale oczywiscie nie jak ten lepekNapisał SaiykoPat
Jezus was kocha
moj kumpel z klasy sie tego uczy, potrafi lazic na lapach i zrobic dwa kroki na scianie czy cos.. ale jakbym mu zajebal to by nie wstal, jak powiedzial enemigo, laski puszcza kisiel w majty jak zobacza jak taki koles walczy ale on sam pusci kupe w majty jak mu sie raz przypierdoli
temu na pewno nie latwo przypierdolic, bo nie jest taki chudy jak wiekszosc uprawiajaca ten sport.
jebany ladnie wysoko skacze hehe
http://dobreforum.pl.myminicity.com/ klikac raz dziennie!
z tym kolesiem niektorzy z forum moglby miec problemy aczkolwiek kawalek sztachety lub rurki zalatwilby sprawe na cacy...Napisał whatever
nie lubie takiego podejscia do sprawy. sztacheta przypierdolic nie sztuka i jest to typowe tchorzostwo dla mnie. pozatym przeciwnik moze tez miec sztachete. przypierdolic to jedno a zabic to co innego. a zabic jest latwiej niz sie wydajeNapisał katsiu
http://dobreforum.pl.myminicity.com/ klikac raz dziennie!
mowie teoretycznie, sam sie nie bije czyms takim bo po 1 jak powiedziales to nie sztuka czyms przypierdolic, 2 nie ma tego nawet jak nosic przy sobie a 3 ze koles moze miec to samo i wladac tym bieglej niz my sami. lepiej lapami sie napierdalac. nie bierz tego tak do siebie... wiejskie zabawy mi sie przypomnialy...Napisał whatever
jakos kiepsko to widze ze kawalek stachety dal by ci spore szanse z tym kolesiem z filmuNapisał katsiu
![]()
koles spi. podchodzisz, jeb w leb i po walce.Napisał SaiykoPat
spoko.Napisał katsiu
chcialem tylko powiedziec, ze zniose cios w ryj, ale jakby mi ktos rozwalil szczene kijem, albo pocial ryja tulipankiem to bym zwariowal.
kiedys po zmroku ide sobie z kumplem ulica, ktora po zmroku chodzic nie nalezy . widzimy kolo pijalki grupe kolesi - z 10 moze 15. nie pzechodzimy na druga strone ulicy, zeby nie bylo ze jestesmy picki i sie cykamy. jak ich mijamy kolesie tluka butelki. jedni krzycza
'dawac kase", inni "w leb go". trzeba bylo spierdolic.
jak jak kuurwa niecierpie takich pizd frajerskich. nie dosc ze ich tylu to z tulipankami jeszcze ida. jebane frajerstwo
albo tez byly takie pizdy, co mi wskoczyli na plecy jak juz ich minalem. nawet mi dojebac nie potrafili porzadnie, tylko nieudacznie mnie pokopali. pizdy, mieczaki, frajerzy. do gazu z frajerstwem!
http://dobreforum.pl.myminicity.com/ klikac raz dziennie!
heh whatever, do i mnie i do katsia dwa rozne punkty widzenia![]()
zartowalem przeciez z tym hehe. to podpowiedz dla katsia :P
http://dobreforum.pl.myminicity.com/ klikac raz dziennie!
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)