Też przez jakiś czas walczyłam z wilgocią po zalaniu mieszkania. Nic nie pomagało, ani osuszenie, ani wietrzenie. Kiedyś koleżanka w pracy podpowiedziała mi, żebym spróbowała kupić pochłaniacz wilgoci taki w granulkach. Poszukałam w internecie i znalazłam https://www.pochlaniacz-wilgoci.pl. Zaciekawiło mnie to na tyle, że od razu złożyłam zamówienie i to była najlepsza rzecz jaką mogłam zrobić. Porozkładałam po domu kilkanaście takich sporych opakowań, a po kilku dniach już czułam różnicę. Od tamtej pory mam w domu kilka mniejszych opakowań na wszelki wypadek.