Cytat Napisał Mysza75 Zobacz post
Ja mam okropne problemy ze znalezieniem pracy. Jestem świeżo po studiach, robię podyplomówkę a jednak nic mi z tego nie wychodzi. Strasznie to frustrujące, bo jednak człowiek myśli, że nie jest taki głupi a wszyscy wokół na siłę starają się udowodnić, iż jest inaczej.
Najbardziej to mnie denerwują rozmowy kwalifikacyjne, na każdej trzeba kłamać, żeby się jak najlepiej sprzedać. Frustruje to człowieka, bo tak naprawdę potencjalny pracodawca nie poznaje się na kandydacie. I na co to komu?!
Nigdy nie rozumialem Was studentow, Wy naprawde mysliscie ze za sam fakt skonczenia studiow ktos Wam da konkretne siano?
Czy jak Ty bys miala firme swoja to placilabys komus wiecej kasy za sam fakt ze skonczyl studia?
Sorry ale skonczylem studia i przyznaje ze wiekszosc studentow u mnie na roku byla w wiekszosci debilami, ktore tylko pleplaly ile to beda po studiach zarabiac a obecnie max co maja to praca doradcy klienta w banku w POlsce za 1800 zl netto jak dobrze pojdzie lub "doradca finansowy" ktory w zyciu nie zainwestowal wiecej niz 1000 pln na lokacie. Wiec jak masz mozg to idz do roboty, zaloz dzialalnosc lub naucz sie czegos i ewentualnie studiuj do tego.