Ohhh... hmmm W Łodzi jest tyle klubów, że możesz przebierać dowolnie, zależnie od tego czego szukasz. Mi odpowiada klimat pubów studenckich, ale szczególnie tych skupionych w okół Politechniki (UŁ miał jakieś problemy z klubami przez co juz tam się nie pojawiam). Najbardziej popularne to: Underground (dla mnie jest super, nie ma przeludnienia, ale też nie ma puch, na sali górnej zjesz pizzę, pograsz w bilard, a stoły sa obszerne i wygodne; na dole zaś można potańczyć, fajnie pomyślany klub).
Następny z tamtych to Futurysta (dla mnie za duzo ludzi, ale wiem że większości pasuje, muzyka dyskotekowa, komercyjna, przestronnie, fajne oświetlenie, spoko ale nie dla mnie bo za długo trzeba stać we wszelkich kolejkach)
Trzeci z nich to Indeks często są organizowane imprezy studenckie, klub ma fajny klimat i zawsze o każdej porze są tam ludzie- hehe, ah te okienka... no i nie tylko
W okolicach Piotrkowskiej znajdziesz tyle klubów i dyskotek, że nawet wymieniać z nazwy mi się nie chce. Ale o kilku nadmienię.
No więc, przy centralu, niedaleko jest RiffRaff (koncerty, dyskoteki i najlepsze w mieście karaoke- szybko poznaje się tam ludzi bo często jest to ta sama ekipa, ale klub jest duży i koło 100 osób mieści). Koncerty są jeszcze bardzo fajne i klimat rockowy ale przytulny, taki klasyczny jest w Morphine ale to poza śródmieściem. Dziś byłam tam na koncercie kameralnym, ale grał świetny zespół alternatywny i wieczór zaliczam do tych przyjemniejszych
Z Pubo-Dyskotek- Portobello, dużo stolików i to co najfajniejsze dla mnie beczki do tańczenia i ja oprócz tego i fajnej muzyki więcej nie potrzebuję
Dyskoteka gdzie jest drogi wstęp, drogi alkohol, ale także pokazy, a towarzystwo nastawione na panów którzylubią "sypnąć" i panie które są wszem i wobec na kontakty otwarte jest Cabaret. Tam jest bezpiecznie mnóstwo ochrony, muzyka niezła, i ogólnie byłam tam kelnerka więc mnie szlag na ten lokal trafia
HoneyBunny niebyłam, 3 sale, podobno jest interesująco ale nad wyraz snobistycznie.
Siódemki Dobry dyskotekowy klimat i spokojne towarzystwo. Kulturalnie.
Ah... zapomniałabym, klasyka- Łódź Kaliska! 3 poziomy, warto wejść chociażby po to żeby obejrzeć wnętrze, interesujący ludzie, naprawde zwiedzenie tego klubu to chyba podstawa, że tam jest "klimatycznie" to mało powiedziane
No i powiedzmy jest jeszcze Port West, fajne filmowe wnętrze, woda na ścianach, pomosty, muzyka niezła.... tylko to towarzystwo... no nie leży mi. Oki to narazie tyle mi do głowy przyszło z tych bardziej znanych i odwiedzanych przeze mnie czasami Zapraszam