
Napisał
araj
ale ja na serio bylem i jestem przekonany,,że tak mialo sie to odbywac, nigdy do glowy mi nioe przyszlo,ze nie przyjmiecie kobiety do kobiet, szanowalem to,ze trzeba czasu,aby upewnic sie,ze np. she to she, a nie klon sterna,który miałby ubaw czytajac babski, dlatego zasada byla taka,że mialyscie sobie plotkowac, a na koncu kasia miala mi napisac,ze she moge juz dolaczyc...jezeli inaczej to rozumialyscie,to przykro,ale zaszlo nieporozumienie, w takim przypadku juz dawno stworzylbym wam po prostu grupę np. "ciumkikumki" i wtedy moglaby w niej do konca naszego albo dofo byc wenus i karla tylko, kolorek czerwony dla pan byl moim pomyslem,którego później powiazalismy z wasza grupa, od poczatku chcialem,aby kazda kobieta wyrózniala sie tym kolorkie, ale ustalilismy,co napisalem wyzej...nie mógłbym inaczej myslec,poniewaz jest awykonalne, aby kobieta miala na dofo kolorek czerwony i nienalezalaby do kobiet...owszem,ale to musialbym utworzyc jeszcze jedna grype - kobiety 2 - i siedziec,pilnowac ,zwracac uwage na płeć rejestrujacych...niestety, troszke za duzo, dofo to nie moja praca, jakbym miał miesiecznie 1 zł dochodu, to juz nazwałbym to praca