No cóż było tam sporo chopów w deseń Porządnego, tylko troszke wieksi i lepiej odrzywieni, ale cicho siedzieli, żadnych sztachet burd, spokojni jak spaniele. Tak wiec to mit jest ze na kazdym wiejskim weselu musi być burda.
Lepiej odrzywieni to chyba po tych warzywach.
Rolnictwo zdaje sie tam preznie rozwija.