co o tym sądzicie?
Printable View
co o tym sądzicie?
Zdrada w białych rękawiczkach - tak
pewnie ze tak,a co? mydło wymydli sie?kiedy bedxiemy sie bawic ,jak bedziemy miec 70 lat?
Ja sądzę, że zdrada w związku jest niedopuszczalna. Zdradzając nie mamy szacunku dla osoby, z którą jesteśmy. Nie dopuszczam myśli, że zdrada mogłaby być na porządku dziennym w moim związku.
Absolutnie nie.Oszukiwanie drugiej osoby jest okropne.Mam w swoim otoczeniu dwa przypadki związków pozamałżeńskich.Jedna przyjaciółka oszukuje męża ma romans,prowadzi podwójne życie.Druga ma z mężem taki układ - to coś zbliżonego do poliamorii,umówili się z mężem że mogą się czasem umawiać z innymi osobami i wszystko jest jasne.Mój stosunek do tej pierwszej się zmienił,nie mam już do niej zaufania bo z taką łatwością przychodzi jej oszukiwanie bliskich.Ludzie którzy się kochają nie powinni się okłamywać.A co do wypowiedzi Staruszka - to skoro nie jest się gotowym na stały związek to po co się wiązać - baw się.
Dokładnie - oszukiwanie drugiej osoby jest okropne. Z tym się zgodzę w 100 %. Nikt nie lubi oszustów i bycia oszukiwanym.
Gdybym się dowiedziała, że narzeczony mnie zdradził to bym go ze skóry własnymi rękami obdarła. A tak na poważnie. Nie toleruje zdrady i nie zdradzam
Nie toleruję kur...., nie chce przeklinać bo wyląduję na raportach czy jak to tam się nazywa, a zdrada tym właśnie dla mnie jest. Więc skoro tego nie znoszę to i nie zrobię. Proste! A poza tym jak się kocha partnera to się innemu do wyra nie wskoczy choćby miał złotego
Kobiety sa slabe i czesto zdradzaja mezczyzn, zaden sekret, pazernosc nie zna granic.
Każdy mierzy swoją miarą. Pewnie jakby Ci jakaś babka zapłaciła też byś poleciał skoro o nas tak myślisz.
Ah te baby, słabi to są ludzie, a raczej nie słabi nawet tylko nie uznający wartości żadnych oszukujący i zdradający bez mrugnięcia okiem, i od takich trzeba się z daleka trzymać bo nóż w plecy wbiją i nawet nie pomyślą że kogoś skrzywdzili