jak w temacie, mam urlop do 19 czerwca, strasznie u mnie zimno, męża cofnęli z urlopu z uwagi na podpalacza szalejącego w wiosce...
co sama mogę ze sobą zrobić? jak zając czas? jutro stawiam samochód do renowacji, więc nawet nie mogę sobie kierowcy wynając, żeby mnie za zakupy jakieś zabrał :(
chciałam pomalować łazienkę, ale nie mam jak pojechać po farby :(
mogłabym pogrzebać w ogródku, w kwiatkach, ale zimno i pada
co mam zrobić? czekam na propozycje :)
najlepsze nagrodzę pochwałą wzrokową :84:
