WROCILEM Z GULAGU,JADE NA LODY WLASNIE I DO LASU-KHE,KHE.
Printable View
WROCILEM Z GULAGU,JADE NA LODY WLASNIE I DO LASU-KHE,KHE.
jak bylo ?
doswiadczylem mobbingu jak z filmu instruktarzowego dla esesmanow,pracowalem u mlodego furiata-kolo mial jakies dziwaczne ataski szalu,ale to chuj,jebnalem z rusztowania prawie,zatrzymalem sie na nodze,no i jeszcze jedno ,inny debil pchnal mnie lyzka od koparki,ledwo ucieklem,debil urwalby mi noge.wiec jak widzisz rozrywek mi nie brakowalo :96:
no , to troche posmakowales adrenaliny . Pamietaj ze ci to tylko na dobre wyjdzie . bedziesz mial doswiadczenie na przyszlosc :28:
fajnie ze jestes :yaho:
i tak ja cieszę się najmocniej! aaaaaaaaach jak mocno! taram taram! :yaho: :yaho: :yaho:
heheh, welcome back :D
:104:
yhyhy życie...Cytat:
Napisał sztetke
Fajnie ze znów jestes :84:
dobrze zes wrocil
wreszcie, a juz myslalem ze sie rozpiles na obczyznie... :yaho:
:((: Wzruszyłem się.
TO TAK DLA ROZRYWKI,DOWIEDZIALEM SIE ,ZE KOBIETA MA LECHTACZKE W SRODKU I TROCHE Z BOKU(Z LEWEJ STRONY OD FRONTU),A NAPLETEK TO SIE MA W PEPKU,O KRZYSZTOFIE KOLUMBIE KTORY GRA W KRAKOWIE NA TRABIE I WLADYSLAWIE JAGIELLE CO TO NAGRAL PLYTE Z MIETKIEM SZCZESNIAKIEM NIE WSPOMNE. :89: .
MIALEM KOLEGE MITOMANA,A DO TEGO KOMPLETNEGO GLABA,WCHODZIL POD SUTANNE KSIEDZU-WUJKOWI JAK MIAL 1 ROK :114:
:)