PDA

Zobacz pełną wersję : niemieckie wino ,dobre dla poczatkujacych



sztetke
21-10-05, 19:11
nie kazdemy smakuje wino,jakby chcial sie przekonac do picia wina,najlepiej zaczynac wlasnie od niemieckiego (renskie lub mozelskie),sa to takie delikatne w smaku,przewaznie biale wina,nie ma bata ,kazdemu bedzie smakowac,zaleta jest tez to ,ze nie sa drogie,za 12 zeta mozna kupic calkiem przyzwoite wino,oczywiscie sa tez drozsze,np ze zmrozonych winogron,troche dziwaczne w smaku.
wlasnie sobie czkam takie :)

STERN
21-10-05, 19:13
Ciekawe, lubie winko ale nigdy nie pilem niemieckiego, jaką marke byc polecał z czerwonych

sztetke
21-10-05, 19:19
Ciekawe, lubie winko ale nigdy nie pilem niemieckiego, jaką marke byc polecał z czerwonych

czerwonych osobiscie nie pilem,wiekszosc tego co mozna kupic sa biale,idz do sklepu i wybierz jakies z "pradikatem "-to niemiecki odpowiednik apelacji,dobre sa takie w niebieskich butelkach (wyglada to troche jak denaturat,hehe),jak lubisz czerwone wytrawne to poszukaj jakis rumunskich(jeszcze nie pilem syfnego,albo bulgarskie slavyantsi (np,symeon,kosztowal ka to pilem cos kolo 15 zl,albo lepiej takie z apelacja ,cos kolo 20 paru,ale plaszczy smakiem,naprawde b.dobre wino za jeszcze lepsza cene,ja bylem w duzym miescie to widzialem je w supermarketach,teraz ostatnio nie widuje,jest jakies inne

Vito Andolini
22-10-05, 12:48
niemieckich jeszcze nie pilem , i nawet nie wiem gdzie kupic(w sklepach nie ma) pewnie jak bym sie do winiarni przeszedl , a swoja droga dla mnie wino im barzdiej wytrawne tym lepsze , im bardziej gorzkie cierpkie tym lepiej drazni zmysly
:2:

sztetke
22-10-05, 13:03
niemieckich jeszcze nie pilem , i nawet nie wiem gdzie kupic

pewnie w kraju wina,ciezko kupic wino z innego panstwa,ale ja poszukasz to pewnie w rzymie znajdziesz,bedziesz mile zaskoczony pomimo tego ,ze nie jest ono wytrawne,wlosi nie robia raczej tego typu win,za goraco maja.
kiedys pilem dobre wloskie wino (pegazus czy jakos tak-cos od pegaza),lekko slonawe bylo(moze blisko moza te winogrona uprawiaja,jest podobno taki miod ktory ma troche soli morskiej w sobie,bryza przynosi ja z nad moza na kwiatki i pszczoly to zbieraja razem z nektarem),to pierwsze czerwone wino jakie pilem i mi smakowalo,dopiero po wypiciu tego pegazusaa zobaczylem o co chodzi z winem.

pepek
22-10-05, 13:54
ja kiedys pilem jakis niemieckie ,co 0,75l kosztowalo 100marek :D dobre bylo ale malo i drogo :18:

sztetke
22-10-05, 13:55
ja kiedys pilem jakis niemieckie ,co 0,75l kosztowalo 100marek dobre bylo ale malo i drogo

gdzies rabnoles,czy rodzicom podebrales z barku ? (200 zl to dosyc duzo jak za wino)

pepek
22-10-05, 14:07
ja kiedys pilem jakis niemieckie ,co 0,75l kosztowalo 100marek dobre bylo ale malo i drogo

gdzies rabnoles,czy rodzicom podebrales z barku ? (200 zl to dosyc duzo jak za wino)

moj tato przywiozl z niemiec od kogos tam :D to sie z nim napilem ...znaczy sprobowalem bo o piciu to mozna bylo zapominc

sztetke
22-10-05, 14:14
moj tato przywiozl z niemiec od kogos tam to sie z nim napilem

to milo z jego strony :)