Zobacz pełną wersję : no wiec gdzie te minusy?
no wiec gdzie te minusy "mieszkanai za granica"?
Hm mam jeden
Za granicą jesteś obcy a u siebie swój ;) Nieno dla polaka wszędzie lepiej niż u siebie, my pewno poioprostu nie widzimy tych -
Aha i jeszcze - w większośc [ale nie wszystkich] krajów masz niedobre piwo [mam na mysli głównie stany. no i puszki 0.33 - ale jaja ;) ]
i brak flaczków :2: :11:
w kapuscie z puszki i pewnie podobnych minusow toby sie troche znalazlo.
no właśnie chociazby w tym że jedzenie masz chujowe
Dark Tidus
10-10-05, 16:12
no zalezy w jakim kraju... w usa to w makdonaldzie jedza caly czas, wiec nie za fajnie ale np w takiej francji wlbo wloszech... ja tam lubie takie zarcie...
jeśli sie nie myle papla jest właśnie w kraju hamburgerów
francji wlbo wloszech... ja tam lubie takie zarcie...
no tam maja dobre,ale skladniki z ktorych to robione sa zasyfione,chuj z tego ,ze pomidory we wloszech sa dobre w smaku ,jezeli bylyby boski gdyby nie bylo tyle chemii uzyte podczas hodowli.
o kurcze...
1. ja sie czuje u siebie
2. piwo.. haha.. VB jest najlepsze :) James Boags czy Crown Lager... raczej polskie piwa sie nie umywaja
3. zarcie... ostatnio okazalo sie ze moje miasteczko jest "worlds best place to eat", wiec...
4. prawdziwe hamburgery robione w greckim take awayu sa super
5.jestem w robocie, krotkie spodenki i podkoszulka...
no wiec gdzie te minusy
o kurcze...
1. ja sie czuje u siebie
2. piwo.. haha.. VB jest najlepsze :) James Boags czy Crown Lager... raczej polskie piwa sie nie umywaja
3. zarcie... ostatnio okazalo sie ze moje miasteczko jest "worlds best place to eat", wiec...
4. prawdziwe hamburgery robione w greckim take awayu sa super
5.jestem w robocie, krotkie spodenki i podkoszulka...
no wiec gdzie te minusy
jak sie mozesz czuc u siebie jak 99,99% ludzi w australii nie mowi po polsku :101:
jak sie mozesz czuc u siebie jak 99,99% ludzi w australii nie mowi po polsku :101:
o kurcze, :)
szczerze mowiac, jak patrze na wypowiedzi niektorych osobnikow ktorzy czuja sie "u siebie", mam duze watpliwosci czy oni mowia po polsku, czy im sie tylko tak wydaje :8:
cos ci sie pomylilo ze statystykami, ale to nic :arrow:
Dziwny dylemat .
Czuje sie u siebie tam gdzie jestem panem wlasnego losu i przyszlosci .
Nie musze sie idiotycznie usmiechac do falszywych sasiadow,nie klaniam sie dzielnicowemu,nie odwiedza mnie nawet ksiadz po koledzie zeby dostac pare $$$ na "dobroczynny cel" (czytaj:nowe auto) .
Czy sa minusy zycia za granica (mowie ze swojej perspektywy) ,oczywiscie,mowa o rozlaczeniu z bliska rodzina ,jest mi tez wstyd czasami gdy slysze stereotypy o zyciu w Polsce czy charakterze obywateli tej biednej Polski .
Minusem jest tez Polska prasa dostepna w sklepach w Chicago,patriotycznie nastawieni wlasciciele z Tarnowa prowadza wlasna polityke prawicowa i nigdy nie moge znalezc np. "NIE" Urbana :)
Szczerze nic mi teraz nie przychodzi do glowy oprocz wyzej wymienionych przykladow .
Vito Andolini
14-10-05, 08:07
mieszkam we wloszech od 6 lat a w Rzymie od 2 .
plusy
zawsze mam prace co sie wiaze z tym ze mam pieniadze i na wszystko mnie stac
polskie szlugi , piwo , gazety , zarcie jest latwo dostepne pod naszym polskim kosciolem ,moze odrobine ciut drozsze niz w kraju , ale zawsze polskie
poznalem ludzi z calego swiata , zaczynajac od afryki konczac na Usa , Birmanii i Japoni
po krotce ogarnalem ich kulture mentalnosc co pozwala mi lepiej zrozumiec swiat i zycie
dzien w Rzymie nie konczy sie nigdy i trwa 24h.
Polska mnie ograniczala a tutaj moge sie dopiero rozwijac zarowno zawodowo jak i prywatnie..
minusy
brak kontaktu z najblizszymi(2 razy do roku jestem w Polsce)
[ Dodano: 2005-10-14, 09:12 ]
francji wlbo wloszech... ja tam lubie takie zarcie...
no tam maja dobre,ale skladniki z ktorych to robione sa zasyfione,pitol z tego ,ze pomidory we wloszech sa dobre w smaku ,jezeli bylyby boski gdyby nie bylo tyle chemii uzyte podczas hodowli.
pomidory we wloszech jak i 98% reszty warzyw sa roslinami jednorocznymi i sa zajebiscie bogate w chemie i inne skladniki , jest tak poniewaz klimat jest taki a nie inny .
pomidory we wloszech jak i 98% reszty warzyw sa roslinami jednorocznymi i sa zajebiscie bogate w chemie i inne skladniki , jest tak poniewaz klimat jest taki a nie inny .
a co ma klimat do nawozow ?,to po prostu ziemia jest nadmiernie eksploatowana (sadza przeciez na poludniu caly rok ,bez spoczynku,a plodozmian w koncu tez przestaje dawac efekty,no to wala tych nawozow od cholery zeby plon byl.
wiec.. gdzie te minusy ?
przynajmniej nie musze wybierac miedzy tuskami a kaczynskimi :)
wiec.. gdzie te minusy ?
no dobra,nigdzie,mieszkanie w polsce to same minusy,wszystki tu jest do dupy,(parafrazujac motylka)"rzad jest do dupy,sld do dupy..." itd.
chcialbym mieszkac w rumunii albo azerbejdzanie.
Vito Andolini
27-10-05, 11:00
chcialbym mieszkac w rumunii albo azerbejdzanie
przyjedz do mnie :50: :7:
przyjedz do mnie
w sumie wlochy tez sa fajne :),mialbym co jest i na co patrzec
jest taki minus ze w obcym kraju zawsze bedziesz cudzoziemcem i tym bardziej Polakiem czyli mozesz sobie wyobrazic jakie skojarzenia maja o nas za granica na wschodzie pewnie lepiej cie beda traktowac niz na zachodzie od strony Polski patrzac. bedac za granica w tym roku kobita sie mnie zapytala czy wiem co to komputer :11:
kiedys chcialam stad wyjechac teraz juz jakos siem zastanawiac zaczelam..nie chce grac roli murzyna
bedac za granica w tym roku kobita sie mnie zapytala czy wiem co to komputer
to pocieszajace ,ze na zachodzie zyja wieksze przyglupy niz u nas,nie maja pojecie pacany o swiecie.
jest taki minus ze w obcym kraju zawsze bedziesz cudzoziemcem i tym bardziej Polakiem czyli mozesz sobie wyobrazic jakie skojarzenia maja o nas za granica na wschodzie pewnie lepiej cie beda traktowac niz na zachodzie od strony Polski patrzac. bedac za granica w tym roku kobita sie mnie zapytala czy wiem co to komputer :11:
kiedys chcialam stad wyjechac teraz juz jakos siem zastanawiac zaczelam..nie chce grac roli murzyna
Droga Brukselko Buraczana
W obcym kraju zawsze bedziesz cudzoziemcem, jesli traktujesz ten kraj jako obcy. To jest MOJ kraj, tutaj zyje, tutaj pracuje, tutaj place podatki, tutaj sie ciesze jak sportowcy zdobywaja medale, tutaj glosuje w wyborach, tuta mam przyjaciol, tutaj mam rodzine, tutaj mam dom, samochod i tutaj polacy jako tacy maja calkiem niezla opinie, choc jak wszedzie sa niedocenieni.
Wybacz, ale nie wierze ze ktokolwiek sie zapyta polaka czy wie co to komputer (oprocz sytuacji gdy chca poprosic o porade). Jezeli taka sytuacja miala miejsce (patrz wyzej).. to chyba musialas wygladac na taka ktora nie wiem.
A co do roli murzyna - kazdy wybiera wlasny los...
I tak na zakonczenie, nie masz zielonego pojecia o czym gadasz, powtarzasz frazesy starych babek ktore w dupie byly i gowno widzialy, czego ci szczerze zyczy
twoj
papla
nie wiem papla , jak byłem w niemczech bo graliśmy na bitwie beatbox w berlinie, to spaliśmy w takim ośrodku w którym ogólnie było dużo ludzi związanych z ta imprezą to jedyny niemiec co umiał po angolsku mówić też wyskoczył z tekstem czy mamy komputery w kraju i czy prąd u nas jest całą dobę.... pierw chłopaki z łodzi niewytrzymali - dostał w pysk , a potem rozjebaliśmy niemców na bitwie :] tacy smutni byli i ponizeni ze nawet nie nocowali tam ostatniej nocy tylko spierdolili płakac do domu i uświadamiać sobie że jednak nie są nadrasą....skurwysyny
a koncept ironii i cynizmu musial ci gdzies uciec
nie musiales tak oficjalnie cus zes sie wgalopował w temat..zes sie przejął :o:
W obcym kraju zawsze bedziesz cudzoziemcem, jesli traktujesz ten kraj jako obcy
ho ho siem niezgodze mozesz czuc sie jak we wlasnym ale traktowany bedziesz zawsze jako ten "cudzoziemiec -ten Polak" chyba ze znasz jezyk bdb i mieszkasz juz sporo czasu tam
musialas wygladac na taka ktora nie wiem
co za lol z Ciebie ..tak wygladam jak przecietna blondi :92:
otoz jest taki /k/raj zwany wiatraczkowem tudziez Holandia i tam ludzie sa nieco hmmm... myslacy ze w Polsce mieszkamy w kartonach - nie mow ze spotkales sie tylko z ludzmi Tobie przychylnymi mieszkajac na zachodzie chyba ze masz takie szczescie i nie masz burakow obok siebie :10:
a w kraju miodem i mlekiem plynacym /czyt. Anglia/ ludzie nie qmają ze Polska to tyz Europa i tlumacz ze do Azji nawet od nas daleko .. itd itp
a gowno to ja tez juz widzialam :cool: czego ja i Tobie zycze
Twoja bardzo droga Velvet :11:
przynajmniej masz poczucie humoru :)
no i dzieki bogu "tutaj" polaczki jeszcze nie narozrabialy :)
Papla ty nie jestes Polakiem, wiec co tu robisz...teskno ci :26:
? sternio.. gdyby to byl temat "polacy w polsce" to faktycznie, twoj post mialby sens.. a ze nie jest.. to i nie ma
Minusy w Anglii:
- chujowe piwo
- kolorowi
- polaczki (zmywaki etc.)
Plusow nie wymieniam bo nawet dziecko z zespolem downa je zna, ujme je tak: "normalnosc"
Powered by vBulletin™ Version 4.0.6 Copyright © 2012 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.
Spolszczenie: vBHELP.pl - Polski
support vBulletin